W ramach przywitania - jestem Ewa a tutaj działam jako Autentico Fanatico. Jestem autentycznie zakręcona na punkcie mebli, ich malowania i stylizacji.

Mam sklep on-line farbami do mebli (www.farbadomebli.pl).
Prowadzę warsztaty malowania farbami kredowymi, farbami mineralnymi, akrylowymi i farbami mlecznymi.
Maluję i stylizuję meble dla siebie i na zlecenie; wykonuje też inne dekoracje przy użyciu farb kredowych, mlecznych, mieralnych i nie tylko.

Mam też stron informacyjną - porady, wybór farby do mebli, malowanie mebli - www.malowaniemebli.pl.

Zapraszam też na mój drugi blog, gdzie obecnie publikuję: slowhomeproject.blogspot.com/

Pozdrawiam!

27.05.2014

10. While You were sleeping...

Drewniana skrzynka na wino też może przejść przemianę z farbami Autentico :)

Czasu miałam tyle co popołudniowa drzemka młodszego dziecka a bardzo zależało mi na tym, aby nie tylko podarek był miłą niespodzianką, ale i opakowanie było wyjątkowe. Z doświadczenia wiem, że mało który prezent tak cieszy, jak ten własnoręcznie przez kogoś zrobiony, specjalnie dla nas.

Skrzynki przed pomalowaniem nie szlifowałam, bardzo mi pasowało do pomysłu jaki miałam, że drewno było surowe a powierzchnia chropowata i nierówna.


Szybko pomalowałam całość jedną warstwą jasnoszarej farby Autentico Vintage Chalk Paint:



Jak pierwsza warstwa farby wyschła, wzięłam kolor Nutmeg (farby kredowe najlepiej na żywo zobaczyć u stokisty Autentico m.in. tutaj) i malowałam drugą warstwą farby tzw. techniką suchego pędzla (dry-brush), szybkimi, długimi pociągnięciami w jednym kierunku. Nie chciałam tym kolorem przemalować skrzynki, tylko zaakcentować strukturę drewna. Wyszło tak:


Farba Atentico Vintage Chalk Paint, kolor Nutmeg

Farba pomalowana cienką warstwą wyschła błyskawicznie, więc przyszykowałam największy stempel z zestawu Tchibo, który niedawno był dostępny w sklepach tej sieci (naprawdę polecam kupić, jak znowu się pojawi, link tutaj), tzn. pomalowałam go cienką warstwą farby w kolorze Sunflower i odcisnęłam w dwóch miejscach:

Detal wykonany farbą kredową Autentico, kolor Sunflower

Na całość położyłam bezbarwny wosk Autentico, aby zabezpieczyć farbę (nie przecierałam, tylko wypolerowałam flanelową ściereczką), więc na koniec skrzynka prezentowała się tak:


W międzyczasie dziecko wstało z drzemki, więc się wyszykowałam, do skrzynki schowałam wytrawne czerwone i pojechałam z podarkiem oraz wyjątkowym, niepowtarzalnym opakowaniem :)

Dla tych, co lubią detale tak jak ja, parę zdjęć z bliska :)




4 komentarze:

  1. śliczna skrzyneczka! I fajny ten stempel, a ja jak mały świstak wycinałam wzorek z papieru...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! I tak, taki "gadżet" życie ułatwia czasami :) ale samodzielny szablon zawsze lepszy, bo niepowtarzalny, pozdrawiam!

      Usuń