W ramach przywitania - jestem Ewa a tutaj działam jako Autentico Fanatico. Jestem autentycznie zakręcona na punkcie mebli, ich malowania i stylizacji.

Mam sklep on-line farbami do mebli (www.farbadomebli.pl).
Prowadzę warsztaty malowania farbami kredowymi, farbami mineralnymi, akrylowymi i farbami mlecznymi.
Maluję i stylizuję meble dla siebie i na zlecenie; wykonuje też inne dekoracje przy użyciu farb kredowych, mlecznych, mieralnych i nie tylko.

Mam też stron informacyjną - porady, wybór farby do mebli, malowanie mebli - www.malowaniemebli.pl.

Zapraszam też na mój drugi blog, gdzie obecnie publikuję: slowhomeproject.blogspot.com/

Pozdrawiam!

16.02.2014

5. First steps

W teorii sprawa wydaje się łatwa. Farby, pędzel, malowanie, woskowanie i voila!
Chwila. 

Farby kredowe - wiadomo, ale jaki kolor wybrać? Jakie zestawienie dwóch kolorów będzie korzystne dla danego przedmiotu? Pędzel - który do całości, który do detali? Malowanie - jaką techniką? Woskowanie - czym i jak długo? Jasny wosk czy ciemny lepiej wybrać? 

Farby kredowe dają mnóstwo możliwości, ale żeby z nich w pełni i poprawnie korzystać trzeba poznać podstawy, Najlepiej pod okiem kogoś już wprawionego zapoznać się z najprostszymi technikami a potem ćwiczyć samemu. Ja po warsztatach w kredowym domku, przystąpiłam do samodzielnych prób malowania. Przezornie jednak uznałam, że dobrze jest uczyć się na błędach a najlepiej minimalizować ich zasięg. Na pierwsze samodzielne wprawki przeznaczyłam więc małe przedmioty znalezione w domu. Nie wszystko od razu wychodziło tak jak chciałam a często wcale nie wiedziałam, co mi wyjdzie, ale eksperymentowałam i obserwowałam jak zachowuje się farba, jak reaguje na woskowanie, przecieranie. 

Poniżej pierwsze efekty mojej pracy:

  


Listownik został pomalowany kolorem Autentico Vintage Nutmeg a doniczka - Autentico Vintage Antique Rose.




Skrzyneczkę (tacę) pomalowałam najpierw Autentico Vintage Massai, następnie kolorem Antique Rose a po nawoskowaniu energicznie ją przecierałam.

Dziecięce drewniane puzzle zostały przeniesione do papierowej torebki a opakowanie po nich pomalowałam najpierw Autentico Vintage Passion Red, potem Antigue Rose (poszczególne etapy widać poniżej).


Użyłam jasnego wosku i przecierałam. Efekt końcowy z bliska wygląda tak:


Na ceramicznych doniczkach ćwiczyłam mocniejsze i słabsze przecierki.


Generalnie - świetnie się bawiłam i o to w tym wszystkim chodzi :)

*     *     *
In theory, it seems to be easy. Paint, paintbrush, painting, waxing and voila!

Well…

Paint – of course, but what color should I choose? What combination of two colors will be good for given subject? Brush - which one is good for whole item, which for details? Painting - what technique? Waxing – with what and for how long? Bright or dark wax is better?

Chalk Paints provide a lot of opportunities, but to use them fully and correctly you need to know the basics.The best way to start under the guidance of someone already familiar with techniques and then practice by oneself. After the workshops in Chalk House, I decided to start with little pieces. I decided that it is good to learn from mistakes and the best is to minimize their range. For my first steps I used small items found at home.Not everything came out right away as I wanted to and often I didn’t not know what will come out, but I was experimenting and I was watching how paint behaves, how it reacts to waxing. I was learning and I had great fun and that’s what it’s all about :)
 
Above - very first results of my work.

2 komentarze: